Avon poczwórne cienie Pink Sands & Mocha Latte
Zakupiłam ostatnio dwa komplety poczwórnych cieni Avon: Mocha Latte i Pink Sands.
Mocha Latte to 3 cienie matowe i 1 satynowy, bardzo miękkie i wystarczy delikatne muśnięcie, by nabrać cień i uzyskać pożądany efekt. Brązy bardzo wyraziste, jasny kolor nie jest transparentny, bardziej pudrowy.
Pink Sands to 4 cienie perłowe, delikatnie rozświetlające. Łatwo się nabierają, kolor jest subtelny - wydaje mi się, że są trochę gorzej napigmentowane niż Mocha Latte, aczkolwiek może to być też ich zaletą, gdyż nie da się nimi zrobić krzywdy ;)
Wszystkie cienie długo się trzymają na powiece i nie tracą koloru (zawsze używam bazy więc nie wiem, jak zachowują się solo). Moim ulubieńcem stał się Mocha Latte, uwielbiam takie kolory nude (i matowe). Pink Sands jest weselszy i ładnie rozświetla powiekę. Oba warianty to raczej zestawienia na dzień, ale uważam, że można tak pokombinować kolorami, że na wieczór też się nadadzą :)
Jeśli chodzi o opakowanie to wygląda elegancko, jest solidne, zamykane na 'klik' i co bardzo ważne - posiada duże lusterko. Jest też dwustronny aplikator gąbeczkowy, ale ja i tak wolę nakładać cienie pędzelkami.
Cena regularna w katalogu to 36 zł, ale przy dobrej promocji można je nabyć już za ok. 20 zł :)
Uważam, że cienie są jak najbardziej warte swojej ceny, zwłaszcza Mocha Latte (kupiłabym je nawet w cenie regularnej).









Komentarze