Colin Thompsons - Fantastisches Malbuch czyli kolorowanka dla dorosłych inna niż wszystkie (recenzja)



Po długiej przerwie chciałabym powrócić z cyklem recenzji antystresowych kolorowanek dla dorosłych. W ostatnim czasie kolorowanie to moje największe hobby; dorobiłam się sporej kolekcji kolorowanek i przyborów, dlatego chciałabym podzielić się moim jako takim doświadczeniem w tej materii ;)


Na pierwszy ogień pójdzie mój najnowszy nabytek prosto z Niemiec - Fantastisches Malbuch Colina Thompsonsa. Jest to kolorowanka inna niż wszystkie, które miałam szansę do tej pory kolorować. Przede wszystkim inna pod względem treści: nie jest mocno zróżnicowana, na większości obrazków znajdziemy mnóstwo książek, biblioteczek, półeczek sklepowych, domowych, skomplikowanych mechanizmów i budowli. Wszystkie ilustracje to test dla naszej cierpliwości i nerwów - jest milion drobiazgów i drobiażdżków do pokolorowania czyli istny raj dla tych, którzy lubią tego rodzaju dłubaninę. Ja uwielbiam, więc książka idealnie wpisuje się w mój gust :)

Na pochwałę książka zasługuje jeszcze pod kątem papieru - jest biały, bardzo gruby i sztywny, przez co książka nie rozkłada się idealnie na płasko, ale jestem skłonna przymknąć na to oko, ponieważ kolorowanie na tego typu papierze to sama przyjemność. Papier nie jest śliski jak np. w Crazy Drawings, jest raczej podobny fakturą do kartek ksero. Do tej pory do kolorowania w tej książce używałam flamastrów, cienkopisów i kredek i nic nie przebiło na drugą stronę, kartka nawet się specjalnie nie pofalowała. Niestety druk jest dwustronny i nie wiem co prawda jak spiszą się markery (podejrzewam, że te mocniejsze mogą przebić na drugą stronę, ale chyba na takie markery nie ma mocnych), wody też nie próbowałam bo nie przepadam za farbami i kredkami akwarelowymi na mokro, jestem jednak skłonna zaryzykować że ww będą bezpieczne dla obrazków na drugiej stronie.

Kolejnym plusem książki jest fakt, iż jest ona zarówno klejona jak i szyta, dzięki temu możemy mieć pewność, że książka nie rozleci nam się w trakcie użytkowania, nawet jeśli mocno ją rozłożymy.
Rozmiar książki to format A4, co według mnie jest optymalną wielkością.

Jeśli zaś chodzi o minusy to zdecydowanie dostępność: ja nabyłam książkę poprzez znajomego w Niemczech, można ją też zamówić za pośrednictwem niemieckich portali aukcyjnych typu ebay czy Amazon, natomiast trzeba wtedy liczyć się z powiększeniem ceny zakupu książki o koszt wysyłki. Cena tej kolorowanki nie należy do najmniejszych, na okładce widnieje cena sugerowana 12,99 euro.

Poniżej kilka przykładowych zdjęć z kolorowanki.








A tu moje wykonanie jednego z obrazków. Nie dokończyłam jeszcze całej ramki obrazka, ale już jakiś pogląd jest ;) 





Do kolorowania używałam kredek Astra 24/48 i Colorino 12/24, a także cienkopisów Rystor i zwykłych szkolnych flamastrów.
Pozwolę sobie również wstawić link do nagranego przeze mnie przeglądu książki na youtube: 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

3 kroki od Clinique i mini denko #2