Jak naprawić pokruszony bronzer

Tym razem coś z serii "zrób to sam". Swoją drogą bardzo lubię wszelakie robótki ręczne, dlatego takich postów będzie chyba więcej ;)

Kupiłam ostatnio na aukcji bronzer Sunkissed, który przyszedł do mnie w opłakanym stanie. Gdy tylko otworzyłam paczkę, od razu wiedziałam co się stało, gdyż wszystko było w brązowym pyle. Cały był pokruszony w drobny mak, tak jak na zdjęciu.





Postanowiłam winowajcę uratować. Najpierw wszystko dokładnie pokruszyłam. Posłużyłam się tym tuszem do rzęs, bo nie miałam niczego innego pod ręką, ale można to zrobić czymkolwiek, co ma kawałek płaskiej powierzchni ;)



Następnie przygotowałam pół kieliszka wódki (powinien być spirytus, ale niestety takiego w domu nie posiadałam), mieszadełko (za które robiła spinka do włosów) i pipetka (kawałek słomki do picia).


Wlałam wódkę do brązowego proszku i dokładnie wymieszałam, do uzyskania konsystencji dość gęstawej papki.

Po wymieszaniu odstawiłam papkę na słońce, by trochę przeschła.



Po około godzinie mogłam przystąpić do następnego kroku. Potrzebowałam czegoś o średnicy zbliżonej do pudru, znalazłam masło z TBS ;) Owinęłam je kilkoma chusteczkami i stroną chusteczkową odciskałam w przeschniętym już trochę pudrze, w celu wyciśnięcia z niego resztek alkoholu.


Powtórzyłam tą czynność kilka razy, aż chusteczki były całkiem suche i czyste. Taki wyciśnięty i wygładzony puder postawiłam znowu na słońce, by doszedł do siebie ;)


Dałam mu jakieś pół godziny, po czym zamknęłam i schowałam do toaletki, by spokojnie czekał, aż go będę używać w codziennym makijażu ;)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

3 kroki od Clinique i mini denko #2