Moja nowa miłość - Avon Sensuelle EDP
Myślałam, że żadne perfumy z Avonu nie przyćmią mojej miłości do Incandessence.
Jakże strasznie się myliłam...
Sensuelle traktowałam jak kolejny z wielu zapachów Avon, sygnowany znanym nazwiskiem (Małgosia Socha), objęty szeroką reklamą i promocją - ot, kolejne perfumy, o których niedługo nie będzie już tak głośno.
Gdy pierwszy raz je powąchałam (z buteleczki) wcale mnie nie urzekły. Owszem, nie mogłam powiedzieć, że były brzydkie, ale wydawały mi się zapachem ciężkim i bardzo eleganckim - zupełnie nie dla mnie. Ale żeby nie wnioskować z samego wąchania buteleczki - psiuknęłam nadgarstki i wróciłam do domu. Zupełnie zapomniałam o tym zapachu na dwa dni, do momentu, aż założyłam zegarek, który miałam na sobie, gdy psiukałam nadgarstki. Zegarek powalał swoim pięknym zapachem, nadal utrzymującym się (!) po dwóch dniach. Żeby potwierdzić swoje przypuszczenia, spryskałam się zapachem (już nie tylko na nadgarstki) i spędziłam z nim cały dzień. Byłam oczarowana. Nie wahałam się ani chwili dlużej, gdy go kupowałam - od teraz jest moim numerem 1.
Sensuelle to zapach z kategorii orientalno-kwiatowo-świeżej: bergamotka, gardenia tahitańska, drewno kaszmirowe.
Nigdy bym nie przypuszczała, że polubię jakiś orientalny zapach, to do tej pory była zupełnie inna bajka. Co dziwne, gdy mam ten zapach na sobie, kompletnie nie czuję nut orientalnych, sama nawet nie umiem określić co czuję - jest naprawdę piękny.
Małgosia Socha powiedziała tak: "Piękna, seksowna, pewna siebie... Taką kobietą czuję się, kiedy mam na sobie nowy zapach Avon Sensuelle. Otulona welonem utkanym ze zmysłowych aromatów odnajduję w sobie siłę, która pozwala mi cieszyć się pełnią życia. Ty również miej odwagę wsłuchać się z siebie, odszukaj swoje wewnętrzne piękno i poczuj się wspaniale we własnej skórze."
Mam identycznie! Nazwa jest trafiona idealnie... :) Polecam każdej kobiecie - naprawdę warto!
Ps. Do każdej wody gratis był naszyjnik :)


i.jpg)




Komentarze