Biedronkowe łupy: peelingi Spa, produkty Eveline





to mój pierwszy post na moim blogu, nie wiem jak mi pójdzie, mimo wszystko spróbuję ;)

Skupiając się na temacie, który chodzi mi po głowie opowiem, jak to ostatnio natknęłam się na kosmetyki z Biedronki :) ostatnimi czasy Biedronka wprowadziła nową linię kosmetyków pielęgnacyjnych - jestem pod wrażeniem peelingów do ciała firmy BeBeauty, zwłaszcza borówkowego i mango. Genialnie pachną więc używanie ich to sama przyjemność. Poza tym kosztują 8 zł. Borówkowego już używałam, dlatego są na nim widoczne wyschnięte krople wody :) W `kolekcji` jest jeszcze winogronowy i chyba niedługo się na niego skuszę, mając na uwadze, że ta linia kosmetyków jest wypuszczana czasowo.


Na ostatnim polowaniu kupiłam też zestaw Eveline: tusz do rzęs i błyszczyk. Byłam sceptycznie nastawiona do tego zestawu, muszę przyznać jednak, że miło mnie zaskoczył :) błyszczyk miło pachnie a tusz ma fajną szczoteczkę i naprawdę nie zostawia grudek, tak jak obiecywał producent.

Ostatnim zakupem był lakier do paznokci, także z firmy Eveline. Mają tam 5 różnych letnich kolorów, ja skusiłam się na kolor 627 - jest to fajny niebieski, którego w mojej kolekcji lakierów do paznokci brakowało :) Z tego co pamiętam do wyboru był jeszcze pomarańczowy, chyba różowy? Nie pamiętam :)

w każdym razie jak już wcześniej wspominałam, zawsze byłam sceptycznie nastawiona do marki Biedronka, a tu nagle miłe zaskoczenie :) oby tak dalej :)

Komentarze

Madam pisze…
Ej, pierwszy post całkiem fajny a dalej co? ; ( Daj znać jak coś nowego się pojawi ; )
Bambi pisze…
Borówkowy peeling! Ciekawe czy jeszcze są dostępne?

Popularne posty z tego bloga

3 kroki od Clinique i mini denko #2